czwartek, 17 maja 2012

Co ty dziecko wiesz o zabijaniu.

 Hey.
Co wczorajsza dyskoteka, nie mam pytań. Po co mi te badania Mamo?! Muszę wytrzymać 4 miesiące do przeprowadzki. Tak bardzo ciągnie mnie do domu, żeby coś pomóc i zrobić coś w pokoju. Nie wiem już kompletnie jaka tapeta ma być na ścianie. Zrezygnowałam z fototapety ze względu na szerzącą się jej popularność. Chce już gorących wakacji nad wodą z Tobą! Nie wiem co mnie naszło ale słucham Only girl. Znudził mi się wygląd mojego bloga. Dostałam od Dziadka perfumy, z których jestem bardzo zadowolona i ostatnio kupiłam dwa lakiery. Kolory ładne co prawda z Safari, ale niedługo może ogarnę coś z Sephory. Wieczorem pogadam z Mamą o butach. I tęsknię już za Warszawą i za tym klimatem i za moją Basią i za naszymi wieczorami filmowymi i za jej kochanym łóżkiem. Za bardzo tęsknię nie tylko za stolicą. Macie na dole moje wczorajsze włosy, co masakra, ale objętość była a to plus.A jeszcze niżej kolor, który być może będzie w wakacje na mojej głowie. Tak, tak platynowy blond.
 Pozdrawiam ;* 









sobota, 12 maja 2012

W miejscu czas.


Skrótem:
Lubię wieczory z Misią i takie spacerki. Lubię grać z Tobiaszem i Aurelem. A Cuki lubi jeździć z Tobim w koszyku w rowerze. Zaplanowałam sobie na dziś ogarnąć zeszyty i matmę, ale nic z tego, za moment kładę się do mojego milusińskiego łóżka. A przed snem Skinny love do ucha na przemyślenia? Jeśli jest co. Niedługo 18-sty- imieninowo i rocznicowo. Może w Rdz. A dzisiaj zapragnęłam tej pięknej spódnicy z wystawy. Mimo, że nie chodzę w spódnicach. I chce mi się do Mc. Siwuszka please *.* 

  Poprawię trochę oceny i biorę się za pracę nad aparatem. Będę mogła wziąć kogoś na zdjęcia jeśli ktoś chce. Mam zacny plan z Miśką. Poczekajmy do realizacji. Oby było dobrze. Potrzebuje słoneczka *.*
I mojego słoneczkowego Arcziego też ;* 


CO KOMP ZAMULA? NIE MA PYTAŃ. 
+ tęsknię za wami drogie kolczaki.






poniedziałek, 7 maja 2012

C17H21NO4

Na szybko...
Ej, Kotek tęsknię. Czekam śrooody i długiego spacerku z Tobą.  Jesteś moją C17H21NO4.
Od dłuższego czasu na nic nie mam ochoty. Chcę tylko jak najszybciej wyprowadzić się stąd, mimo że zostawię tutaj moje pyszczki. Dziękuję mamie za wybranie mi koloru do pokoju. Myślałam, że będzie gorzej. Już sama nie wiem co chce w nim zrobić, jak go wyposażyć. W środę może tutaj zajrzę. Tymczasem idę się pouczyć, a kompa oddaje Filipowi o.O . I jaram się nutą od Kamila *.*
Pozdrawiam ;3

+ nie widzę sensu w zamieszczaniu tej notki.... 
+ Warszawo wiem, że już za mną tęsknisz! <3



piątek, 4 maja 2012

After...

Wybrałam się dzisiaj do szkoły. Mało osób było w klasie, więc ogólnie cały dzień spędziłam z Kamilem, Julką i Karoliną. Cieszę się, że odebrali nam już dodatkowe godziny. Mam kilka zdjęć, z wczorajszego dnia. Wyobrażałam sobie to troszeczkę inaczej, ale jest dobrze. To takie moje gołąbeczki, którym życzę jak najlepiej. I chcę, aby wytrwali jak najdłużej razem. Pomimo wieku i sytuacjom, które ich spotykają i mieszają im w głowię, tzw. ludzka głupota i zazdrość (?). Pysiaczki ;** Do jutra. 

Rozkmina.
Zastanawiam się czasami, jak niektóre osoby, potrafią zgrywać w sieci ludzi z kulturą i na prawdę z poziomem inteligencji. A w rzeczywistości, ich hobby jest siadanie na kompa i pisanie z anonima żałosnych komentarzy, być może z przyjemności? Kiedy mijam się z tą osobą staje się tchórzem, a w necie wielkim kozakiem. Serdeczne współczucie, dla osób, które straszą np. mnie przez neta, z anonima i obiecują, że coś mi zrobią. Najpierw niech się podpisze, bo nie wiem jaką przyjemność sprawia ubliżanie komuś z anonima.A najgorsze w tym wszystkim jest to, że czasami człowiek się zastanawia, co robi źle, że tak ludzie reagują. Ludzie?                                       
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       

Miśki i Patryśki





czwartek, 3 maja 2012

 Więc zapalmy...
Misie Pysie, chu*umuju.
Nie jestem dziś w nastroju. Zapowiada się cudowny wieczór w puściutkim domu sam na sam Olka z Olką. Ohgod. Teraz przy rytmach Blink and Wink nałogowo wchłaniam żelki. Później na zdjęcia Państwa Zygmuntów. Daję się ponieść nudzie, w ten słoneczny dzień. I nie mam zdjęć o.O . A to wczorajsza Olka. I tyle na dzisiaj . Doobraaanooooooc.