sobota, 12 maja 2012

W miejscu czas.


Skrótem:
Lubię wieczory z Misią i takie spacerki. Lubię grać z Tobiaszem i Aurelem. A Cuki lubi jeździć z Tobim w koszyku w rowerze. Zaplanowałam sobie na dziś ogarnąć zeszyty i matmę, ale nic z tego, za moment kładę się do mojego milusińskiego łóżka. A przed snem Skinny love do ucha na przemyślenia? Jeśli jest co. Niedługo 18-sty- imieninowo i rocznicowo. Może w Rdz. A dzisiaj zapragnęłam tej pięknej spódnicy z wystawy. Mimo, że nie chodzę w spódnicach. I chce mi się do Mc. Siwuszka please *.* 

  Poprawię trochę oceny i biorę się za pracę nad aparatem. Będę mogła wziąć kogoś na zdjęcia jeśli ktoś chce. Mam zacny plan z Miśką. Poczekajmy do realizacji. Oby było dobrze. Potrzebuje słoneczka *.*
I mojego słoneczkowego Arcziego też ;* 


CO KOMP ZAMULA? NIE MA PYTAŃ. 
+ tęsknię za wami drogie kolczaki.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz