niedziela, 5 lutego 2012

Dziś, dziś, dziś! Wczoraj *.*

Hej. 
Już o 19 mkniemy z Siwą do Warszawy. W pon. mamy zajęcia *.* dens dens dens <3 Będziemy zamulały przy herbacie i Disney Chanel. Jak zrobimy jakieś głupie słit focie to na pewno coś dodam. Strasznie boli mnie brzuch. I siedzę z podusią. Tęsknię za Misiem i za wczorajszym wieczorem ;* Lubię jak się fochasz a zaraz mnie przytulasz :) Następnym razem robimy ciasto! Macie tutaj jakieś zdjęcia z tyłka wzięte. A ja lecę się kąpać i powoli pakować.


Pani obok to Róża. Filip jej wmawiał, że jej imię nie istnieje, bo to przecież kwiat. Dziwię się, że chciało jej się do mnie iść na piechotę. Ja bym się nie odważyła. Róża w środę już wyjeżdża więc się nie będziemy widziały już w te ferie.  Do zobaczenia w wakacje ;*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz