poniedziałek, 11 czerwca 2012

Mistrz Marionetek pociąga za twoje sznurki
mieszając w twoim umyśle i druzgocąc twe marzenia.

 Feelings : 

Jest ciężko. Nie potrafię tak. Nie widzę, żadnych starań, nic mnie nie bawi. Nie wiesz, że to boli. Nie będę się rozpisywała. Wyżalenia małolaty nie mają tu sensu. Wszystko już traci sens. Męczą mnie te ciągłe pytania z każdej strony. Gdzie? Co robi? Nie chce już na nie odpowiadać rzucając obraźliwe hasła. Jednak staram się zachować równowagę. Tak bardzo chcę mi się walnąć na łóżku i zatonąć w łzach i bezradności. Potrzebuję spokoju. 

Everything:

Nie lubię takich wyjazdów do Warszawy, dlatego po urodzinach Sylwii jadę znowu. Wszystko ogarnę na spokojnie, bez pośpiechu. Fajnie, że Euro i dobra strefa kibica. Spoko Grecy uśmiechający się do każdego, chyba są okej. I lubię to ZOO z wiekiem coraz bardziej. Ostatnio nieźle zapierdzielam ze szkołą. Dzisiaj cały dzień na historię i zeszyty, które muszę ogarnąć. Muszę szybko poprawić oceny i mieć kompletny lajt. Nie lubię wstawać tak wcześnie rano. Muszę więcej czasu poświęcać Cuki, żeby ją zdyscyplinować. Ooo Love moją Julkę Cebulkę i Siwuszka Zboczuszka. Ostatnio dużo słucham Innej - Endless czemu bardzo się dziwuje, bo nie gustuję w tym typie. Nie wiem dlaczego, ale zmusza mnie ona do dziwnych refleksji. Super. Już 16:16 a ja jeszcze nie zaczęłam się uczyć i kończyć dzienniczka. Zwijam z tego mojego szajsu. 
Słodkie, długie Paaaa.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz